Dobra wracając do meczu. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko. Choć myśle, że nie aż tak dobre jak półfinał Niemcy-Włochy. Prosze mnie tu nie posądzać o jakieś zapatrzenie, czy zaślepienie. Poprostu tak piękne mecze żadko się zdarzają, szczegolnie na tych mistrzostwach, które nie stoją na zbyt wysokim poziomie. Takie jest moje zdanie.
Może wszystkich zaskocze, ale w tym meczu trzymam kciuki za Włochów. Chyba coraz bardziej przekonuje się do ich stylu gry. Niby mało efektowny, ale to ma coś w sobie. Francja jakoś na tym Mundialu mnie do siebie nie przekonuje. Oprocz meczu z Brazylią nie pokazali nic wielkiego. Trójkolorowi niby wygrywają, ale grają w kratke. Dlatego nei wiem się czego mam się po nich spodziewać. Może zmobilizują się i zagrają podobnie jak z Canarinhos. Wtedy nie powinno zabraknąć emocji.
Trudno porównywać poszczególne formacje obu drużyn. Obie ekipy mają bardzo wyrównane składy. Można mówić o przewadze Azzurrch w obronie, ale to też nie są jakieś kolosalne różnice.



