9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post autor: ajaccien » 09 lip 2006, 22:54

Panie Blatter. Nie można uderzać rywala głową. To prawda. Ale ponoć według statutu pańskiej organizacji przestępczej nie można także wyzywać. Ponoć FIFA ma krzewić wartości międzyludzkie i inne bzdury. Wolno to robić. To dziś pokazano. To wolno. Wolno prowokować, wolno wyzywać. Zidane nie zrobiłby tego. Ten człowiek zasługiwał na szacunek. Zareagował impulsywnie. Zbyt implusywnie. Nie powinien był tego robić. Chamstwa się nie usprawiedliwi. Chamstwo należy karać. Szkoda, że nie chamstwo w wykonaniu Pana Materazziego. Sędziowie do kitu ? Mało goli ? Też. I prowokatorzy oraz rasiści na boisku. Do widzenia WM 2006. Zidane, Francjo. Jesteście wielcy. Wiem, piszę jakbym był w gimnazjum. Przykro mi. Byłem za Francuzami i nie potrafię pogodzić się z jej porażką. Mały człowiek jestem. Wiem. Brawo Zizou, brawo Francjo. Dziekuję za srebro.

Wróć do „Wracając Do Meritum”