9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post autor: ajaccien » 09 lip 2006, 23:12

Tak zachowywać się nie powinno. Ale Pan Materazzi pokazał, że można się tak zachowywać. Że na boisku można być chamem. Owszem, odpowiedź chamstwem na chamstwo nie była w stylu Zizou. To przykre, że tak wielki piłkarz, i mimo tego co się stało, myślę, że również wielki człowiek, odszedłz boisk w ten sposób. Ale on na pewno usłyszał coś, czego Materazzi nie miał prawa powiedzieć. Nie dlatego, że mówił do Zidane'a. Ale dlatego, że mówił do człowieka. Ale to przekracza najwidoczniej zdolności intelektualne tego piłkarza. Zresztą, już jego rodak, Machiavelli, pisał, że cel uświęca środki.
BartekTS pisze:CAMPEONE CAMPEONE OLE OLE OLE !! Nie gadajcie o prowokacji! Mógl Zidane nie podchodzi i go z grzywy sciągac jego problem chciał pokazac ze jest nietykalny mylił się!! :!:

W Prowokowaniu zastanówcie sie niektórzy co piszecie bo mnie smiech bierze?

W przekroju calego turnieju Jarzyna lepsi byli Azzurri!!

Aha i czy to nie jest w stylu Zizou? On wiele razy grał "hamsko" wiec to tez mogło byc w jego stylu!

Ide swiętowac dalej :lol:
Jeśli już, to "chamsko", zamiast świętować proszę postudiować ortografię, bo jak widzę takie błędy, nawet w przekleństwach, to bierze mnie nie mniejszy śmiech niż Pana z powodu słusznych oskarżeń Materazziego o sprowokowanie Zidane'a.
Ostatnio zmieniony 09 lip 2006, 23:14 przez ajaccien, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Wracając Do Meritum”