Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 10 lip 2006, 10:26

dawdi17 pisze: Co do obrony. Jest Woodgate już zdrowy, mamy Mejie. Powinniśmy zaryzykować dla dobra tych dwóch piłkarzy. Będą mieli pewność, że mogą walczyć o pierwszą jedenstkę. Jeśli Woody ponownie dostanie kontuzji wtedy mamy okno transferowe w zimie, wtedy obrońca to będzie mus.
Nie mamy juz czasu na ryzyko, trzy lata bez trofeum to wystarczajacy okres. Mejia nie jest pilkarzem, ktory moze stanowic o sile defensywy naszego klubu, nadaje sie do szerokiej kadry, a nie do gry w pierwszym skladzie. Jak jest z Woodym wszyscy wiemy, odkad przyszedl do Madrytu rozegral moze kilkanascie spotkan. Jakie mamy podstawy, zeby liczyc na niego w tym sezonie :?: Piszesz, ze zawsze mozna wzmocnic sie zima. Zauwaz tylko, ze do tego czasu Real moze stracic punkty, ktorych potem w ogolnym rozrachunku bedzie brakowalo na koncu sezonu. Ja osobiscie nie sadze, aby ta dwojka byla dobrym rozwiazaniem, jesli chodzi o defensywe Realu, IMO Capello powinien dokupic jakiegos dobrego stopera, zeby ten tworzyl pare srodkowych z Ramosem. Piszesz, ze Kaka i Fabregas nam nie sa potrzebni. Niby nie, ale faktem jest, ze po odejsciu Zizou, nie mamy teraz dobrego rozgrywajacego, bo Guti ma zbyt duze wahania formy, aby na nim opierac gre zespolu. Srodkowa linia potrzebuje wzmocnien i sam zakup Diarry nie rozwiaze problemu. Potrzebujemy graczy kreatywnych.

Wróć do „Hiszpania”