Nie mamy juz czasu na ryzyko, trzy lata bez trofeum to wystarczajacy okres. Mejia nie jest pilkarzem, ktory moze stanowic o sile defensywy naszego klubu, nadaje sie do szerokiej kadry, a nie do gry w pierwszym skladzie. Jak jest z Woodym wszyscy wiemy, odkad przyszedl do Madrytu rozegral moze kilkanascie spotkan. Jakie mamy podstawy, zeby liczyc na niego w tym sezoniedawdi17 pisze: Co do obrony. Jest Woodgate już zdrowy, mamy Mejie. Powinniśmy zaryzykować dla dobra tych dwóch piłkarzy. Będą mieli pewność, że mogą walczyć o pierwszą jedenstkę. Jeśli Woody ponownie dostanie kontuzji wtedy mamy okno transferowe w zimie, wtedy obrońca to będzie mus.



