9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post autor: Martin Pellegrino » 10 lip 2006, 11:12

Mistrzostwa były słabe? Fakt, że nie padało wiele bramek nie mówi wszystkiego. Prawdą jest, że większość drużyn nastawiała się na obronę, ale z drugiej strony jest to zrozumiałe. Żaden z "wielkich" napastników nie był w formie. Najlepiej zaprezentował się drugoplanowy Klose, którego nikt przed mundialem nie postwiłby obok Adriano, Toniego, Henry'ego czy van Nisterloy'a, a jednak pokazał, że nie trzeba mieć wielkiego nazwiska żeby zagrać dobry turniej. Ale nie jest to miejsce na podsumowania turnieju, ale meczu ;)

Finał mi się podobał. Szachy na boisku. Francuzi lepsi, ale ich zachowanie od początku wydawało mi się chamskie. W konsekwencji w 109. minucie debilne zachowanie Zizou. Mógł być legendą, a tak większość "fanów" piłki nożnej będzie go pamiętać jako ten, który znokautował największego rzeźnika Calcio. Słaby mecz Tottiego i (jak zwykle) Perotty. Najlepszy moim zdaniem lewy obrońca mundialu - Grosso (nie będę komentował nominacji FIFY bo jest ona w większości żenująca) udowodnił, że jest nietuzinkowym zawodnikiem. Wytrzymał presję i zapewnił Italii mistrzostwo. Pirlo najlepszy rozgrywający mistrzostw, Cannavaro - najlepszy środkowy obrońca. Na Matrixie "specjaliści" z TVP wieszali psy (widać brak Nesty, etc. - ja tego braku tak nie odczuwałem), ale zagrał naprawdę bardzo dobre mecze i jest (obok Bosackiego :)) najczęściej strzelającym obrońcą. Trochę mi szkoda Toniego bo jak strzeli bramkę to gwizdną mu spalonego "z dupy", a jak ma świetną okazję to brakuje mu trochę szczęścia. Generalnie już w fazie 1/4 finału zespoły były bardzo wyrównane i przy odrobinie szczęścia każdy mógł wygrać turniej - wypadło na Włochów i ja się z tego bardzo cieszę :)

Wróć do „Wracając Do Meritum”