ja specjalnie zdziwiony nie byłem, bardziej sie zdziwiłem 2 i 3 setem, gdzie Nadal powalczył. Przecież Federer to jest niekwestionowany mistrz trawiastych kortów, Nadal dotychczas zawodził na trawie. Juz sam awans do finału był sporym zaskoczeniem mimo wszytsko, tym bardziej, że w pierwszych rundach nie szło mu wcale tak dobrze.RealFan pisze:6:0 to nie jest wynik, który powinien się przytrafiać w finale Wimbledonu i to pomiędzy takimi zawodnikami.
przy stanie 3:1 dla Nadala postawiłem, ze Roger wygra tego setaRealFan pisze:Tie break też dość dziwny. Najpierw 3-1 dla Nadala aby potem przegrał pięć kolejnych piłek i było po secie.



