Zwłaszcza ten ostatni może być wielkim wzmocnieniem i konkurentem dla Ljungberga, którego chyba jednak trochę brakowało. Brat Kolo też nie jest słabym piłkarzem, a Appiah pokazał już nie raz, iż graczem jest solidnym (grał w Juve o ile się nie mylę).
Problem bramkostrzelności pomocników? Bez przesady to nie jest ich najważniejsza rola na boisku. Macie Henry'ego. On robi całą robotę w tej kwestji. Reyes jeszcze będzie strzelał, w końcu był napastnikiem w Sevilli i na początku na Wyspach również. Hleb nigdy bardzo dużo nie strzelał. Miał w Bundeslidze mnustwo asyst i trochę bramek ale nie przesadnie. Ribery ze swoim dryblingiem trafiać nie musi...za technikę można mu wybaczyć



