9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 10 lip 2006, 17:29

Sytuacja z Gattuso moim zdaniem dobrze zinterpretowana przez sędziego. To nie było obiegnięcie Maloudy i faul bez piłki Włocha. Obaj biegli do piłki a Malouda popychał Gattuso. Karnego tam nie było.

Był za to ewidentny w sytuacji Maloudy z Zambrottą. Zambrotta ewidentnie trafił w nogi, nie było to ostre wejście ale 11 należała się.

Co do interpretacji bramki Toniego. Owszem on nie był na spalonym, ale na spalonym był bodajże Cannavaro. W takich sytuacjach nie gwiżdże się spalonych wtedy kiedy mamy do czynienia z tzw. "pasywnym spalonym" kiedy dany zawodnik nie uczestniczy w akcji. Tu tak nie było, piłka była adresowana w stronę Fabio i jak napisał wyżej K.Jarzyna absorbował on bramkarza i obronę. Nie można tu mówić, że nie uczestniczył w akcji bo to nieprawda. Tak więc moim zdaniem decyzja sędziego słuszna.

Mimo wszystko uważam, że sędzia prowadził zawody bardzo dobrze. Śmiało można powiedziec, że nie wypaczył spotkania, pozwolił na tyle ile trzeba i na szczęście to nie on stał się bohaterem finału. Jak już pisałem mecz był wyrównany ze wskazaniem na Francję ale ich przewaga nie była na tyle duża aby mogli ten mecz wygrać przed karnymi. No i mistrzowie zostali wyłonieni na drodze loterii.

Wróć do „Wracając Do Meritum”