Wracając do samego starcia między Matrixem a Zizou. Nie można na głupote odpowiadać jeszcze większą głupotą. Jeżeli ktoś uważa, że Marco zachował się idiotycznie(a ma racje) to musi przyznac, że Zidane zrównał się poziomem do Włocha. Można tez odwrócic sytuacje. Co Zidane powiedział Materazziemu, że ten mu się odpałcił mało wyszukanym tekstem. Przecież widac było ewidentnie na powtórce, że Francuz taki święty nie jest.
Wielu uważa Zidana za piłkarskiego Boga. Zgadzam się z tym stwierdzeniem, Jednak wczoraj zachował się chamsko i pokazał, że jest tylko zwykłym śmiertelnikiem. Szkoda że taki piłkarz, skończył kariere w taki sposób.



