Ja też nie rozumiem dlaczego celowe uderzenie przeciwnika głową w klatkę piersiową uważane jest za niesportowe zachowanieRobinhio23 pisze:Teraz sprawa zachowania Zidane. Obejrzałem na spokojnie jeszcze raz powtórki z tego zdarzenia. Powiem tak. Zachowanie napewno było złe ale napisze kontrowersyjnie
...jeżeli Zidane został sprowokowany to postąpił prawidłowo i po męsku. Nie wiem dlaczego utarło się przekonanie, że danie odporu chamowi to czyn niesportowy i naganny...
[']
Prowokacje słowne w uderzenie przeciwnika to co innego. To chyba oczywiste. Nie ma sensu wałkować tego tematu. Materazzi zachował się beznadziejnie a Zizou jeszcze gorzej. Tyle. Nie przystoi takie zachowanie. Zrujnował sobie finał jakby nie patrzeć. Dostałby na pewno owację na stojąco bez względu na wynik. Odebrałby sobie medal. Pożagnałby się z kibicami. A tak to ucieka i kryje się. Fatalna sytuacja.
Zgadzam się z Jarzyną odnośnie tego, że prawda nie wyjdzie na światło dzienne. Będzie mnóstwo teorii i domysłów, ale pewności nie będziemy mieli.


