Odpowiedź która nasuwa się najszybciej jest całkiem logiczna. Wina trenera. I coś w tym musi być, gdyż wystarczy spojrzeć na osiągnięcia reprezentacji Polski w MS, które są stricte wynikiem pracy i starań Pawła Janasa. Podobnie poprzedni polscy trenerzy pokazali iż nie są w stanie zajść z reprezentacją Polski dalej niż do samych Mistrzostw Swiata (Engel) czy gdziekolwiek indziej (Wójcik, Boniek etc).
Dlatego też w mojej opinii zmiana trenera na zagranicznego, będzie dobrym krokiem ze strony PZPNu. Prawdą jest że nic z tego może nie wyjść, ale będzie to lepsze rozwiązanie niż dalsze próby obsady stanowiska trenerskiego (mówię to z bólem serca) nieudolnymi rodakami. Prawdą bowiem jest iż polski poziom PN nie jest jeszcze na tyle wysoki aby rodził światowych piłkarzy, a co dopiero dobrych trenerów.
Ponadto, główny pretendent czyli Beenhakker jest jednym z lepszych trenerów na świecie, o czym świadczą jego osiągnięcia. Ważne jest jedynie aby udało mu się zaaklimatyzować w Polsce (w pozytywnym tego słowa znaczeniu, tutejsze wino czyli wódka na pewno nie posłuży 64-latkowi), oraz aby PZPN dał mu trochę swobody.
.. i nie popieram tej kandydatury z powodu Ajaxu
Pzdr.



