Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post autor: dawdi17 » 12 lip 2006, 20:29

Myślę, że rozmowy o obietnicach Calderona możemy sobie darować. Na chwilę obecną jak wspomniał makis jest on prezydentem raptem 10 dni. Na chwilę obecną skompletował sobie sztab, który wraz z nim będzie kierował zespołem (Mijatovic, Michel, Capello, Fabio sprowadził np ludzi odpowiedzialnych za trenowanie bramkarzy, trening sprawnościowy), zmiana sponsora na Coca-Cola'ę, prezentacja koszulek, zmiana planu okresu przygotowawczego. Dla mnie to jest dużo. Po za tym on musi wejść w sprawy klubu żeby później nie było jakichś niespodzianek np. z budżetem. Mówił też, że trener musi się przyjrzeć obecnym zawodnikom by stwierdzić kto się nadaje i wykrystalizować cele transferowe. Dzisiaj odbył się pierwszy trening w tym połowy piłkarzy było nieobecnych (należny wypoczynek po MŚ) więc kiedy on miał ich poznać? Zaczyna się to co było z Perezem - znowu są narzekania na prezydenta, niważne kto by nim był, ile siedział na stanowisku i co zrobił. Trzeba w końcu na kogoś ponarzekać. Poza tym nie ma transferów, bo wybory były dopiero 2 lipca, a wtedy większość ostatnich transferów była już w toku. To przecież nie jest tak, że jednego dnia jest zawodnik prezentowany, a drugiego podpisuje kontrakt. Nawet w Football Managerze tak nie ma :D. A głośnie transfery potrzebują odpowiednio więcej czasu. Ale jak mówiłem zawsze trzeba na kogoś narzekać. Taka mentalność naszego narodu :D i proszę mi nie mówić, że to stereotyp tylko przeczytać większość komentarzy mówiących o osobie Calderona. On jest prezydentem Realu i trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować jego decyzje.
Raul słaba forma.



Ale przecież sezon się nie zaczął. Raul prezenował słabą formę w poprzednim sezonie, ale to nie znaczy, że musi być tak samo w nadchodzącym. Jeśli nie przydarzy mu się żadna kontuzja myślę, że będzie w dobrej formie.
Wg mnie Raul nie prezentował się źle na Mundialu, a to dopiero początek powrotu do formy.

Wróć do „Hiszpania”