Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 12 lip 2006, 22:20

stan_mic pisze:Starali się wygrać, ale nie jest łatwo strzelać bramki, gdy odczuwa się zmęczenie przygotowaniami do sezonu. [...]ale za każdym razem próbował się podnieść z kolan... Nie wyszło, ale czasem tak bywa!!
To trzeba było zmniejszyć obciążenie. No ja się ciesze, że piłkarze starali się wygrać, ale Polska z Ekwadorem też starała się wygrać. Azerbejdżan w eliminacjach też starał się wygrać w Warszawie. Ja staram się o Ferrari. Wisła starała się wygrać w Tbilisi. A czym jest wybrukowane piekło?

Moze nie zrozumiałeś co chciałem przekazać. Więc prościej. Co w obecnym świecie znaczy, że ktoś się starał? Dochodzi jeszcze motywacja, taktyka, przygotowanie i umiejętności. Staranie się raczej nie jest istotne, nawet jeśli to co to za usprawiedliwienie: tak się starali, że im strzelali z kontry i to nie jest wina Lechitów. To tak jakbyś swojego czasu Woodgate'a usprawiedliwiał: tak bardzo chciał strzelić bramkę, że ładował do własnej :rotfl4:.

Problem polega na tym, że tak się okopałeś w swoich przekonananiach, że rozmawiasz od pewnego czasu sam ze sobą nie widząc wypowiedzi innych
!!
Najpierw wmawiasz, że przegrali z niezłą drużyną, jak Ci assurbanipal uświadamia, że jednak nie to wmawiasz że nikt nie chce Intertoto, bo to śmieszna impreza, jak kolega udowadnia Ci, że nie masz pojęcia o czym piszesz, to potem wmawiasz, że Lech chciał wygrać w Intertoto i się starał. Ufff, kończ waść kompromitację wstydu oszczędz, nie ośmieszaj się już

!!
stan_mic pisze:
[quote="piwus moimi "oczami""]ble... ble... ble... w zasadzie nic ciekawego
Hmm... Twoich postów nawet niema co komentowa[/quote]
:rotfl:
Ostatnio zmieniony 12 lip 2006, 22:29 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Polska”