9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 13 lip 2006, 17:31

Chłopaczek ma rację.Oczywiście, jak Poulsen jechał Tottiego na ME 2004, to winny był tylko Włoch, bo plujka itp :/.Teraz gdy wielki Zizou pooczuł się urażony, to nagle wszyscy w Fifa stali się szeryfami i zaczną się sankcję dla Matrixa.Jeżeli jakkolwiek go ukażą, będzie to dla mnie przykład stronniczości.Gdyby brać pod uwagę każdą prowokację w meczu, to w finale zagrało by chyba Togo (30 plemion różnych w państwie) i Polska.
Miko77 pisze:Jak ktos do Ciebie podchodzi i obraza Twoja najblizsza rodzine kilkakrotnie to co robisz ??

Spuszczasz glowe i odchodzisz ? Sztuka prowokacji jest mozno skomplikowana, latwo jest uzyc jej jako broni trudniej sie przed nie obronic.

Osobiscie zrobilbym to samo, i zaloze sie ze gro userwo tez ''sprzedalo by mu z bani'' i tak sie dziwie Zizou ze nie wpadl w furie Wink A poza tym to nie byl zwykly mecz tylko dogrywka finalu MŚ straszna nerwowka !! Nie powienien tego zrobic, to fakt ale nie potepiam go za to.


No Miko proszę Cię...Rino to dobry przykład, a ciekawe jak wiele osób jechało Tottiego, to teraz gloryfikują Zidane'a.Zachowanie Matrixa nie było dobre, ale jeżeli ktoś mi powie, że Zidane zrobił lepiej, to proszę, niech zamilknie bo nie widzę żadnego sensu.Zresztą to Zidane zaczął prowokować Matrixa.Na pewno grając tyle lat na wysokim poziomie zdążył się przyzwyczaić do tego rodzaju boiskowych gierek.Straszna nerwówka, ale on nie ma 20 lat, żeby aż tak działać impulsywnie. Nawet o onecie ( przepraszam - nie biorę tego na poważnie, tylko stwierdzam, co tam było napisane ;) )było napisane, że Włosi mogą mieć odebrany tytuł.Jeżeli by tak się nie daj Boże stało, to amba, fatima i kaplica.

Wróć do „Wracając Do Meritum”