A ja myślę, że Cannavaro będzie chciał dalej grać u Capello. Z jednej strony rodzinne Włochy, znienawidzony Milan, a z drugiej wielki Real Madryt, ukochany trener i nowe, wielkie wyzwania.. Przecież teraz na "Królewskich" patrzył będzie cały piłkarski świat - z jednej strony wielka presja, z drugiej cudowne uwieńczenie kariery dla takiego Cannavaro..
Co do Kaki - o Figo też się mówiło, że jest nie do sprowadzenia.. Trochę więcej wiary w umiejętności perswazji Pedji.. Wiem, marzenia, ale kto mi ich zabroni? W końcu to wielki Real!
pzdr.



