Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 17 lip 2006, 11:57

fieldy pisze:
Loczek pisze:Loczek napisał:
Nie ujmując nic van der sarowi, piłkarz w jego wieku powoli powinien zakończyć karierę, albo zostanie zapamiętany jako nieudacznik - tak jak Seaman.
chyba tylko przez kibiców ManU, czy Spurs został tak zapamiętany Wink
Chyba bardzo nie lubił piłek z połowy boiska bo tych bramek z Saragossą i podczas MŚ z Brazylią przynajmniej ja mu nie zapomnę :) Nie zdziwiłbym się gdyby okazało się, że David to największy idol pewnego Tomka K. ;) ;) ;)

fieldy pisze:a nie było przypadkiem tematu wypozyczenia go ? nie wiem, czy tylko plota, czy rzeczywiscie był taki pomysł Alexa

Był temat wypożyczenia ale kilka dni później Rossi przedłużył kontrakt z ManUtd i sprawa ucichła.

Loczek pisze:Holender w Primera Division to chybiony transfer. Nienaganny technicznie, szybki, a zarazem toporny zawodnik, pod którego dyktando ustawia się całą jedenastkę nie ma szans przetrwania w klubie z renomą Realu. Co więcej, klub w którym era Galacticos miała zakończyć swój bieg ponownie sięga po największe ,co by nie mówić, sławy piłkarskiego globu. Wpierw Nistelrooy, teraz Cannavaro. Piłkarze z pożółkłą metryczką, ale na topie.

Czy chybiony przekonamy się w nadchodzącym sezonie. Zgodzę się, że jego atrybuty bardziej predysponują go do gry w Premiership, Serie A czy Bundesligi aniżeli Primera Division ale kto wie? Makaay przez długi czas błyszczał w Deportivo a Realowi nie brakuje techników i magików a właśnie takiego killera, który będzie wykańczał akcje. Duet Beckham-RvN w pierwszym sezonie na OT to był postrach ligi. Teraz obaj są już nieco wypaleni ale zobaczymy jak ich współpraca przełoży się na boiskach Hiszpanii.
fieldy pisze:Loczek, macie Edwina, który chyba nie zawodzi, nie gra fenomenalnie, ale przecież ma swoje lata, jest wielką postacią jeśli chodzi o światowej klasy bramkarzy,
Faktycznie Edwin okazał się dobrym rozwiązaniem. Przez cały sezon prezentował się dobrze, nie wpuszczał szmat i wprowadził trochę spokoju do defensywy ManUtd. Nie zapominajmy jednak, że to dopiero jego pierwszy sezon na OT. Co prawda na Wyspach gra już długo ale było kilku bramkarzy, którzy mieli genialny pierwszy sezon w barwach Manchesteru by potem popełniać kardynalne błędy (patrz chociażby Barthez czy Howard). Z Holendrem problem jest jednak inny. Myślę, że nie zawiedzie i w tym sezonie ale wiek nie jest już jego sprzymierzeńcem. Dlatego dobrze już teraz rozglądać się za potencjalnym następcą a nie czekać do ostaniej chwili jak to się dzieje z DMFem. Lepszej okazji do sprowadzenia Buffona nie będzie ale dziś sam powiedział, że chce zostać we Włoszech więc powoli oswajajmy sie z myślą, że następcą VdS może być ktoś z dwójki Kuszczak/ Foster.

Znowu wróciła sprawa Carricka. Teraz podobno zapłacimy tylko/aż 12 mln FUNTÓW i gratis oddamy O'shea. Tottenhamowi układ się podoba tylko, że zamiast Irlandczyka życzą sobie Browna. Myślę, że oddanie O'shea i te 12 mln(trochę za dużo-8-10 to błoby dobre rozwiązanie) to jest jakieś wyjście. Nie wyobrażam sobie żebyśmy zapłacili za Carricka 20 mln funtów. A tak cena nieco spadnie a O'shea nie ukrywajmy, będzie na OT tylko zmiennikiem. Na pozycji defensywnego pomocnika sobie nie radzi a na lewej obronie mamy ostrą konkurencję między Silvestrem, Heinze i Evrą.

Głośno też o Vieirze ale akurat w ten transfer nie wierzę. Raz, że to symbol Arsenalu, dwa, że kibice go nie chcą. Zawodnik to swietny ale jakoś ciężko mi go sobie wyobrazić w koszulce MU.
Martwi mnie, że ucichła sprawa Mascherano.

Wróć do „Anglia”