AC Milan utrzymał się w Serie A, ale nowy sezon rozpocznie z 15 punktami ujemymi i w dodatku nie zagra w Lidze Mistrzów. Nowowybrany prezydent Realu, Ramón Calderón, jako główny cel transferowy upatrzył sobie ofensywnego pomocnika rossonerich, Kakę (24 lata, ofensywny pomocnik, mistrz świata z 2002 roku). Władze Realu bez mrugnięcia okiem mogą wydać na Brazylijczyka 30 mln euro. Tyle że władze Milanu żądają 50 mln. Sam Kaka powiedział, że jest zaszczycony zainteresowaniem Realu jego osobą. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że młody talent bez problemów zaaklimatyzowałby się w Madrycie, w którym aktualnie gra pięciu Brazylijczyków, a może ich być nawet sześciu, jeśli przyjdzie Emerson. Czy Pedja Mijatović nakłoni Silvio Berlusconiego do obniżenia ceny za Kakę?
Ja sie nie dziwie czego "dzieciaki" z Realu pisze ze Kaka bedzie u nich grał jak czytaja takie głupoty nic dodac nic ując ....



