Brescia1911 pisze:- kibice Chorwacji. Zrobili na mnie wrażenie w meczu z Brazylią. Innych meczów Chorwacji nie oglądałem, ale we wspomnianym spotkaniu prze ostatnie 20-25 minut dopingowali fantastycznie. Ich reprezentacja przegrywała, ale doping był rewelka. No i race. Pirotechnika to jest to;-) Chyba jedyni, którzy odpalili race na stadionie.
TORCIDA sie kłania
Brescia1911 pisze:- kibice Argentyny. Szczególnie utkwił mi w pamięci ich doping w meczu z Holandią. Jedna piosenka bardzo fajna śpewana niemal non stop. Maradona też wpadł w ten trans, a fajne było ujęcie w końcówce na Robbena, który przyglądał się uśmiechnięty temu co wyprawiali na trybunach Argentyńczycy.
Mi utkwiło w pamięci to jak Abonadzzieri wykopywał piłke... a kibice wydawali jakiś okrzyk ale nie wiem co konkretnie wołali
No chyba, że to byli kibice przeciwni
Polscy kibice i tak byli najlepsiejsi



