Na podobną akcje co dzisiaj Landis zdecydował się w 2000roku Marco Pantani, który też zdecydował się na samotną ucieczke przez kilkaset kilometrów, która się jednak nie powiodła.
Co do dzisiejszego etapu to go nie oglądałem zaś jego przebieg znam z relacji prasowych.Przy całym szacunku do wyczynu Landisa to jednak co zrobiły grupy T-Mobile,CSC i Illes Baleares woła o pomsta do nieba.
Jak można dopuścić wogóle do ucieczki tak grożnego kolarza i pozwolić uciec mu na 9minut co nie zdarza się już pierwszy raz-tak samo było z Perreiro?
To tylko potwierdza moją opinie-tegoroczny wyscig to nie Tour dr France tylko Tour de fart.Właściwie wszystko jest możliwe, pełno jest chaosu,nerwów i kuriozalnych wręcz sytuacji do jakich nie powinno dochodzić e tak wielkim wyścigu.
Zupełnie nie wiem co dzieje się z grupą Bijarne Riisa-CSC, która wzorowo kontrolowała wyścig Giro d`Italia i w komfortowy sposób dowiozła do Mediolanu Ivana Basso.
Moim zdaniem kolarze takich grup jak Discovery,CSC czy T-Mobile wraz z ich dyrektorami "zgłupieli" wręcz ze względu na nieobecność liderów tych zespołów i dlatego wyścig ten jest tak chaotyczny i nieprzewidywalny.Istotne jest też że przy nieobecności Basso,Armstronga czy Ullricha nie ma kto rządzić i dzielić w peletonie i w sposób zdecydowany kontrolować wyścig-"kota niema to myszy harcują".
Co do ew.szans Ullricha i Basso to moim zdaniem Włoch w cuglach wygrałby ten wyścig.Już podczas Giro Basso dokładał Niemcowi na każdym etapie ulegając tylko mu nieznacznie w jeżdzie na czas.Co prawda Niemiec niby nie był jeszcze w optymalnej formie ale nie wierza że byłby w stanie nawet w lepszej dyspozycji pokonać Bassa-ba nawet nawiązac z nim równorzędną walke.
Powiem więcej przy takiej formie Basso to nawet Armstrong sprzed kilku lat nie miałby za wiele do powiedzenia.
Zresztą pojawiły się plotki że amerykanin podobno chce wrócić za rok do peletonu i jeszcze raz wygrać Tour de France.Jesli to byłaby prawda to juz ostrze sobie apetyt na pojedynek Basso-Lance tak jak to miało miejsce przez kilka lat tyle tylko że tym razem to włoch powinien wyjść z tej walki zwycięsko.



