A masz jakieś dowody na to, że Pismo Święte rzeczywiście jest nazwijmy to "Księgą prawdziwą" (jeśli rozumiesz o co mi chodzi). To, że Ci ksiądz tak powiedział to nie jest żaden dowód...BUNCH pisze:- Świadkowie jechowy wierzą, że będzie się zbawionym (w niebie) jak pozna sie, będzie się znać "Pismo Święte", a wszelkie przykazania modelują sobie co do siebie.
(...)
Czy odważy sie ktos temu ^ zaprzeczyć? To jest prawda.
Niedawno wpadła mi w ręce książeczka, która miała dowodzić autentyczności Biblii. Śmiesznie się czytało, jak to usilnie próbowano mnie w niej przekonać do tego, że Biblia przepowiedziała różne wydarzenia...Oczywiście wszystko to opisane było za pomocą symboli, które można interpretować w różny sposób i dopasować na siłę do różnych wydarzeń...Bez komentarza.
Tak w ogólę to nie chce mi się wierzyć w ideę natchnienia ludzi przez Boga w snach, które były przelane później na stronice Biblii. Ja tego nie kupuje.


