Wg moich informacji to jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2009 r.
Nową umową, a właściwie tylko podwyżkę chciał pod koniec sezonu. Nic z tego nie wyszło, bo Carboni się nie zgodził, odpowiadając mu, ze Valencia nie jest organizacją charytatywną. Cokolwiekby pomyśleć o całej tej sytuacji, to trzeba przyznać częśc racji Morettiemu, która zarabia stanowczo za mało jak na podstawowego gracza zespołu (ok. 600-700 tys.).



