Wyborcza pisze o nagłym przypływie dobroczynności Cupiała, ale wypowiedzi z klubu o tym nie świadczą:
- Wśród piłkarzy, którymi jesteśmy zainteresowani, jest kilka nazwisk graczy z Polski i zagranicy. Na temat transferów trwają rozmowy z ich klubami. To nie znaczy jednak, że w najbliższym czasie kupimy nowego zawodnika. Na wszystko patrzymy bardzo realistycznie, z perspektywy klubowego budżetu. Poza tym mamy 32 zawodników w pierwszym zespole. Liczyliśmy na transfery sprzedażowe. Okazało się jednak, że żadnego nie udało się przeprowadzić - mówi wiceprezes Jurczyński.
Dlatego patrzmy realistycznie. A nawet bardzo realistycznie jak mówi rzecznik, czyli trochę pesymistycznie innymi slowy.



