Kto patrzy nieprzychylnie? No dobra ja, ale to tak uogolniajacczeher pisze:Nie wiem co tak nieprzychylknie patrzycie na LKS, moze za duzo tutaj Widzewiakow
wiec to chyba nie jest jakis wyznacznik "nieprzychylnego patrzenia" tylko realnej oceny szans. Bo na mistrza raczej szans nie majaKrzysztof Jarzyna pisze:Nie sadze, zeby ŁKS byl az tak silny, choc pewnie slaby tez nie jest.
Poza tym nigdzie nie pisalem, ze Widzew jest jakis super mocny, bo nie jest. Najbardziej w piatkowym meczu podobalo mi sie zaangazowanie, bo czysto pilkarskich elementow, w ktorych by przewyzszal Groclin bylo niewiele.
Ale z drugiej strony ŁKS tez dostal na poczatku slabiutka Pogon, wiec te 4:0 takie do konca wymierne nie jest.
Beda przed Widzewem? Mysle, ze nie
Co do Wisly to chyba faktycznie mnie nieco ponioslo z ta "pewnoscia"
Zaza wbrew pozorom Arka nie jest taka biedna. Mysle, ze Dziedzic i Sokolowski wlasnie miedzy innymi dlatego poszli - Stawowy + kasa, ktorej by w innym zespole o podobnej "renomie" raczej nie dostali. A czy pustego? No nie wiem. Przeciez sam sobie przygotowywal ten sezon. Wiedzial, ze bedzie trenowal Arke mniej wiecej w tydzien po spieciu z Filipiakiem, i mial czas zeby sobie ulozyc wszystko w glowie. W przerwie letniej wywalal z druzyny niemalze hurtowo
Ale - pierwsze koty itd...



