Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 30 lip 2006, 12:38

Jeśli chodzi o samo spotkanie, to bałem się 0:0 całkiem poważnie i jak się okazało nie bez podstaw :/. Zaza się pytał dlaczego Cleber wykonywał karnego. Nie miałem okzji pisac na ten temat wcześniej, ale Cleber to w drużynie chyba najpewniejszy teraz gracz, pewnie będzie liderem, jak to było w Guimares. Od początku wierzyłem, że będzie wzmocnieniem, taki lepszy Kłos z charakterem Stolarczyka. Bardzo ostro po tym meczu wypowiedział się Petrescu, stwierdził, że są piłkarze, którzy nie zasługują po tym meczu na grę w koszulce Wisły. Wiadomo czego trener wymaga od piłkarzy, walki zaangażowania, podobało mi się, że nie zwalał na pogodę, na ciężkie zgrupowania, na brak Brożka... przecież na ławie trenerskiej obowiązuje zasada "ważne są trzy pkt". Chiacu zdaje się nieprędko zobaczymy w pierwszym składzie, spalił się psychicznie, ale też Petrescu publicznie go skrytykował (Wyborcza nawet jeszcze wczoraj pisała o tym, że Chiacu bedzie zabierał miescje w drużynie i inni są smutni z tego powodu :(. Ciekawe co będzie pisała jak miejsce zabierze przykładowo Marek Penksa :roll:). Petrescu ma też rozmawiać z Cupiałem, ale nie wiążę z tym większych nadziei. Po pierwsze stan finansowy jest jasny w tym sezonie, po drugie zakupy w ostatniej chwili (chociaż i tak miesiąc został, to pośpiech byłby ze względu na trwającą ligę i PUEFA) mogą się skończyć jak transfer Galamaza i Grigorie w tamtym okienku.

Co do Mauro. Jesli Burns zaprezentował się tak źle jak myśle i powtórzy to jeszcze w dwóch meczach, to zobaczycie Mauro. Ja naprawde nie wierzę, że nie odpowiada styl gry, tylko forma na treningach. Cantoro miał sznase pograć dłużej z ławki, w Pucharze Polski i był naprawde zgaszony. A przecież nawet on nie obwinia rywalizacji o spadek formy, więc nie jest słaby, bo nie gra, tylko nie gra, bo jest słaby, ma słabszą formę. Ale myślę, że w końcu Mauro się odbije.

Onet: Petrescu: " Nie wygramy już żadnego meczu" :pomidor:

Wróć do „Polska”