Juz dzis wielki hit na Morumbi. Sao Paulo zagra z Santosem. Nie bede sie rozpisywal na temat tego meczu. Chcialem tylko pokazac pewna rzecz. Trener Sampy Mauricio Ramalho zbudowal bardzo silna druzyne. Oczywiscie pan prezydent Juvencio tez wykonal duzo dobrej roboty. O swietnej szkolce SPFC wiadomo bylo od dawna. Wychowankowie takze i teraz stanowia o sile zespolu, jednak recepta na sukces O Tricolor jest takze umiejetna polityka transferowa. Razem z Juvencio Ramalho zbudowal niesamowicie silna ekipe, ktora ma dwie, rownorzedne jedenastki. I wlasnie zbudowanie tych dwoch jedenastek jest powodem tak dobrych wynikow zespolu. Dla porownania, wklejam sklad Sampy z meczu z Chivas w CL:
Rogério Ceni; Fabão, Lugano e Edcarlos; Souza, Josué, Mineiro, Danilo e Júnior; Leandro e Ricardo Oliveira.
Oraz sklad na mecz z Santosem:
Rogério Ceni; Alex Silva, Alex e Edcarlos; Ilsinho, Ramalho, Richarlyson, Lenilson e Lúcio; Alex Dias e Thiago
W Brazylii sezon jest dlugi. Pilkarze graja przez 12 miesiecy w roku, do tego rozgrywki kontynentalne. Bardzo trudno byloby odnosic sukcesy grajac jedna jedenastka. Dlatego Ramalho stosuje rotacje w skadzie, kazdy pilkarz ma swojego rownorzednego zastepce (moze oprocz Ceniego). Oczywiscie wklad trenera w te swietne wyniki jest niepodwarzalny, do tego Sao Paulo prezentuje przyjemny dla oka futbol.
Jestem pewny, ze taka druzyna jak Sao Paulo bez problemow doszlaby do cwiercfinalu europejskiej Ligi Mistrzow. Nie przypadkowo SPFC jest najlepsza druzyna globu.


