Operacja "Czyste ręce" ...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 01 sie 2006, 12:29

Nie odwracam kota ogonem Lakier.Zwracam uwage tylko na pewien istotny szczegol.Mianowicie taki ze zostal wybrany felieton potwierdzajacy jakas teorie spiskowa ktora lansuje sie na JP.To nawet nie artykul ktory jest sygnowany nazwa gazety tylko wlasnie felieton w ktorym zawarte sa prywatne opinie piszacego (ile razy w gazetach spotykamy sie pod felietonami z takim oto podpisem: "tresci zawarte w felietonie sa prywatnymi spostrzezeniami autora z ktorymi redakcja gazety sie nie identyfikuje"?).Wiec co tu komentowac?Zostala wybrana skrajna opinia z gazety powiazanej z Berlusconim do tego nie majacej zbytniej renomy bo dosc mlodej.

To o amnestii bylo zawarte w moim poprzednim poscie ktory mial sarkastyczny wymiar.Wiem jak sprawa wygladala ale doskonale pasowal mi ten fakt do podkoloryzowania i przekazania tego co mialem na mysli w zwiazku z lansowana tutaj "wszechwladza Interu".

I nie pisz prosze ze "Inter wykorzystal".Bo tutaj znowu dochodzimy do jakis teorii spiskowych.Trzeba zrozumiec ze to nie Inter nalegal na to scudetto tylko UEFA.Nie rozumiem rowniez dlaczego cala sprawe nazywasz "mala afera".Widze podzialaly pewne "fakty" na Twoja wyobraznie.

Pan Lipinski w najnowszej "Pilce Noznej" rowniez sie nie popisal.
Jest tam cos takiego:
"Przeciez prowadzone przez kilka miesiecy sledztwo czarno na bialym pokazalo ze nie mniej upaprane w brudnej robocie rece od Moggiego mial wiceprezydent mediolanskiego klubu (...) Adriano Galliani.To on wiedzac o systemie Moggiego i jego siatce skorumpowanych arbitrow stworzyl system antyjuventusowy".
Badz madry i pisz wiersze.Najbardziej rozbawil mnie ten fragment "czarno na bialym" Prokuratura odrzucila juz na wstepie ta czesc raportu Borrelliego mowiaca o jakims antysystemie Milanu a Lipinski ma informacje ze czarno na bialym wykazala jego istnienie.
Moze piszac to mial przed oczami barwy swojego ulubionego klubu notabene czarno biale.

Wróć do „Wracając Do Meritum”