Nie twoją i moją sprawą jest rozliczać włoski wyniar sprawiedliwości. Należy wierzyć, że jest niezawistny i na tym zakończę. Widać jeśli jakieś wyroki zostały ogłoszone to znaczy, że dowody były. Nie mówię tutaj o setkach stron przechwyconych rozmów bo to przecież nie są dowodynerwowy pisze:Natomiast jesli chodzi o dowody to nie moim zadaniem jest je zbierac, tym bardziej ze nie mam takiej mozliwosci. Jednak potrafie za to wyciagac wnioski i budowac na ich podstawie wlasne opinie, ktore sa oparte na realnych przeslankach.
nerwowy żałosne jest twoje wnioskowanie. To tak jakby złapać mordercę na miejscu zbrodni z narzędziem zbrodni w ręku i stwierdzić, że ofiara popełniła samobójstwo



