Gwoli wyjasnienia.Nie atakowalem Milanu ale Berlusconiego i nie Berlusconiego na niwie klubowej tylko politycznej.
Tak bronilem Interu bo nie moge bez reakcji patrzyc jak nerwowy na podstawie swoich urojen spowodowanych najpewniej upalem lub po prostu zwykla niechecie do Interu co nie jest rzadkie wsrod fanow Starej Damy (a nerwowy to kibic Starej Damy nie dajcie sie zwiesc) wymysla niestworzone historie.
Brak dostatecznej ilosci polaczen neuronowych w jego antyinterowskim mozdzku nie pozwala mu na zrozumienie kilku prostych spraw jednakze to nie powod abym kolejny raz jak dziecku mu je wyjasnial.
W pewnym sensie go rozumiem.Lepiej zwalic na rywala widzac wszedzie spiski i czarno-niebieskie myszki niz stawic czola rzeczywistosci i dostrzec ze jednak Stara Dama jest winna.Ale tak to jest.Byla sprawa dopingu i gadka ze Stara Dama jest niewinna bo sad apelacyjny ja uniewinnil.Teraz niewinna nawet jesli skazana przez sad bo jest to wszystko niecnym zamachem na klub spowodowanym tym ze za dlugo liderowali Serie A.
Wiadomo juz bylo przed wyrokami ze kibice sie z karami nie pogodza.Sad musialby wszytkich uniewinnic zeby tifosi byli szczesliwy.Jednak tak dobrze to nie ma bo tutaj nie chodzi o zadowolenie kibicow.
Moze inni przymykaja na to oko ale trzeba walczyc z ta manipulacje.Klamstwo powtarzane dziesiatki razy w koncu moze stac sie dla wielu prawda.Prawda tym latwiejsza ze zdejmie krzyz winy z ich ulubionej druzyny.


