Jeżeli chodzi o wyjazd to jeszcze nic pewnego - Lądek zdrój i pewnie jakaś biurowa. Ale naprawdę nie chciałbym wyjeżdżać. Przerwe w studiach miałem z powodu prowadzenia małej firemki. Może znów uda się coś wymyśleć. Zobaczymy.
Co do pracy w zawodzie - jest dokładnie tak jak mówi Krzysiu (poza czasem). Ja się nie wybieram. Mam z 8-9 znajomych na aplikacjch z czego góra dwie dostały się za wiadomości i wiedzę a nie za nazwisko, protekcję itd. Nie mam pleców i nie widzę możliwości skończenia aplikacji. Można co prawda łatwiej się dostać na niektóre, ale to nie załatwia sprawy, ponieważ korporacje uwalają na egzaminach (w tym na końcowym), albo brakuje patronów.
W zawodzie nie jest za wesoło :-/



