Ok, ja pasuje w temacie. Wasz Kapka, wasz Franek, wasz problem. Może to inna mentalność - Kucharski z klubu 3 razy odchodził, Kowalczyk zaraz po odebraniu mistrzostwa (choć zapowiadał walkę o kolejne), potem za hajsem na Cypr. Nikt im tego nie wypomina bo wiele zrobili dla Legii. Ba - nawet na Aco nikt już nie psioczy. A żeby jeszcze, któregoś z tych zawodników porównywać do takiej moralnej zgnilizny jaką jest tajny współpracownik urzędu bezpieczeństwa PRL (pokazując, udawadniając w ten sposób cokolwiek) - mnie to się w głowie nie mieści.
Ale jak wspomniałem w tej kwestii się nie przekonamy więc proponuje zakończyć temat Franka.



