Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post autor: Marco » 02 sie 2006, 13:27

paku pisze:
Kozackie porównanie, nie ma co :lol:
kozackie bo tak wlasnie Frankowksi potraktował Wisłe czy w to wierzysz czy nie
Jednak to jest kolejność losu, odejscie piłkarza jest czymś normalnym, odszedł bo mało zarabiał ?
nie badz smieszny , on tu jeszcze mial wiecej zarabic mial byc kims w Wisle
bo chciał pograć w innej lidze, bo nie ma juz 23 lat ?
inni tez chcieli i tam grają Szymkowiak, Kaluzny Zurawski
To już jego osobista decyzja.
ludzi ktorzy Ci ufają nie robi sie w buca
Jakoś nikt nie ma pretensji do Żurawskiego, Szymkowiaka za to ze odeszli.
to zadaj sobie pytanie wlasnie dlaczego??? i zadaj sobie jeszcze pytanie czemu klub oficjalnie nie podziekował podobnie jak Zurawiowi za lata spedzone w Wisle?? wystarczyło z ena meczu na ktorym byl wyszedł na plyte boiska. NIe zrobiono tego bo nie zasluzył swoim zachowaniem jak odchodzil wobec Wisły, Cupiała i fanów.
A jeżeli klub go rzeczywiście potrzebował to po co go sprzedawali ?
zapytaj Frankowskiego własnie,
Mogli ustalić zaporową cene i po sprawie.
juz tu taki jeden wyskoczyl ze Cupial robi niewolników, Nie chodzi o to ze odszedl ale jak odszedł i w jakim momencie odszedł
90% kibiców Wisły chciałaby żeby "Franek" wrócił do Wisły.
naszczescie nie maja na to wplywu
10% procent pseudo wywiesiło obraźliwe transparenty pod jego adresem.
pseudo to nazywaj siebie, bo niejeden z tych ludzi zrobil wiecej dla tego klubu niz Ty i twoje 90%, a na Wiśle są od lat 70-80
Jestem pewien że jeśli by wrócił to zostanie ciepło przywitany a kilkudziesięcioma matołami nie ma się co przejmować.
sam jestes matoł, ktory na stadionie nic nie moze
Za to co zrobił dla Wisły powinien być w sercach kibiców na zawsze.
przywitaj jeszcze w tym gronie Kalu Uche i Zdzisława Kapkę
bellus pisze:Franek odszedł w takim a nie innym stylu i tyle.
tzn w jakim stylu znasz szczegóły odejscia, jego rozmow na ten temat??
zactyuję wiec jeszcze raz
Wszystkim kibicom Wisły, którzy darzą wielką sympatią Tomasza Frankowskiego , a po ostatnim mecz poczuli sie zbulwersowani i oburzeni treścią transperentu jak zawisł na Reymonta proponuję, by zaprosili go do publicznego wystąpienia (najlepiej w najbardziej oglądanych godzinach, na najbardziej popularnym kanale telewizyjnym), by ze wszystkim detalami opowiedział o szczegółach swojego odejścia z Wisły. Dla przeciwwagi w programie tym weźmie udział ktoś, kto również zna doskonale całą tę historię. Zobaczymy wówczas na czyją korzyść wypadnie konfrontacja. Nie wydaje mi się aby popularny „Franek” do tego dopuścił gdyż woli nie podejmować rękawicy i nie stawać do konfrontacji i mowić o detalach, których fani Białej Gwiazdy wiedzieć nie mają prawa. Chyba ze się mylę??!!! Jeżeli zauważacie ile Frankowski zrobił dla Wisły, to dostrzegajcie również ile Wisła zrobiła dla Frankowskiego.
o ja mam takie pytanie, czy skoro jesteście kibicami Wisły (nie Frankowskiego) to czy (tutaj teoretyzujemy, bo ja sam nie wierze, ze Franek by wrócil i grał dobrze) jesli miałby wrócić i strzelać dużo bramek, pomóc w odebraniu Legii mistrzostwa, przyczynić się dla klubu to byli byście skłonni nie wygwizdywać go? Czy ważniejsza jest dawna uraza i to, że zdradzil czy wartościowy transfer? (po raz kolejny teoretyzuje z tym wartościwoym transferem, ale pytanie mam i jestem ciekawy co by było gdyby)
podobnie jak Kalu Uche
Troche mało adekwatne porównanie. Dziewczyna to uczucia, etc. Natomiast piłkarz to pracownik, więc ja posłuże się innym porównaniem parafrazując:
malo?? a kto mowił ze kocha Wisłe? ze chce tu zostac do konca
jak masz/będziesz miał firme i pracownika i przez 5 lat będzie dla Ciebie zarabiał pieniądze i będize się wam dobrze współpracowało i on 6 roku odejdzie do innej firmy, tam nie sprawdzi się i w 7 będzie chciał wrócic na to samo stanowisko to czy nie rozważysz jego kandydatury? cżłowieka doświadczonego o sprawdzonych umiejętnościach?
prawie dobre porownanie ale co pominałes waznego? juz napisze prawie to samo jak Ty a pogrubię wazne zmiany
jak masz/bedziesz mial firme i racownika i przez 5 lat będzie dla Ciebie zarabiał pieniądze i będize się wam dobrze współpracowało on cały czas zapewnia Cie ze nie odejdzie, ze lubi wrecz kocha tą wspołpracę z szefem z ludzmi ktorzy doceniają jego pracę ktorzy swoim zachowaniem nie raz go wspierali w trudnych momentacha on w 6 roku, gdy nadażyła sie szans na rozwój jednak cały sklad firmy sie potknał i przepadła szansa on sie wychyla i mowi "pierd.... nie robię tu wiecej" chcę odejsc teraz juz, nie bede czekał az sie rok skonczy teraz chce odejsc i juz.

jeszcze raz zapytam wielkich obroncow Frankowskiego, co o tym wszytskim myslą jego koledzy z druzyny. Jak nie wiecie do idzcie na trening i sie dowiedzcie.

Wróć do „Polska”