Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 03 sie 2006, 10:24

Był mecz, była wygrana. Wygrana "w chodzonego" - troche szkoda, bo mogli bardziej się postarać dla tylu kibiców, którzy przyszli na mecz z murarzami, kelnerami i sprzedawcami butów. Ale wybrali wariant oszczędnościowy, co nie zmienia faktu, że mieli kilka okazji by nastrzelać parę bramek więcej. Sam Włodeczek mógł sobie ustrzelić hattrika, bo ostatniego to strzelił chyba za Zielińskiego w wygranym z Wisłą meczu 5:1. Ale cóż - Nędza to Nędza :twisted: Szjoda dwóch głupich zółtych kartek.

A karne? Miał je strzelać Edson, ale załapał kontuzje i w sparingach zaczął strzelać Roger. On ma styl, który bardzo lubie i sam stosowałem - próbuje położyć bramkarze i strzelić w drugą stronę. Ale wielu bramkarzy wyczekuje strzelca -i tak było wczoraj. Myśle, że wróci temet Edsona. Widziałem, że wczoraj wyrywał się Radovic - nie wiem jak strzela, może tylko jak najszybciej chce strzelić bramkę w nowym klubie, może chce ją zadedykować zmarłemu ojcu. Ciekawe jeszcze czy potrafi strzelać Elton. A zawsze zostaje Kiełbik, który w miare dobrze je wykonuje.

pozdrawiam
d

Wróć do „Polska”