O to bym się w ogóle nie martwił. Kubica już nie raz pokazał że jest odporny psychicznie na rózne rzeczy. Dziś też po tych wypadnięciach z toru potrafił się dalej skoncentrować i odrabiać stracone pozycje, a przecież mógł jechać zachowawczo czy w ogóle szaleć na torze, a on dalej z zimną krwią wykonywał swój plan i połykał kolejnych rywali. Będzie dobrze, ta dyskwalifikacja jeszcze bardziej zmobilizuje Kubicę aby w kolejnym wyścigu zdobyć punkty w klasyfikacji. Zresztą co by sędziowie nie zrobili wszyscy będą pamiętali świetny start Polaka, a że nie przyznano mu za to punktów, kogo to obchodzi to przecież nie jego wina.futbolowa pisze:Pozostaje tylko kwestia jak zniesie to sam Robert. Jest to naprawdę spory cios dla tego młodego chłopaka. Oczywiście, można mówić, że to niewiele zmienia itd. itd., ale fakt jest taki, że punkty i pozycję Kubica stracił. Na pewno radość w szeregach już jest dużo mniejsza.
Jak powiedzieli komentatorzy wymienili mu tylne opony, ale czemu tylko te a nie wszystkiebrylancik pisze:To był ewidentny błąd teamu że nie wymienili mu opon podczas drugiego zjazdu do boksu.


