Janio pisze:Cris7 pisze:jestem chrześcijaninem
Nota bene akurat ten system wiary przez wiele lat dopuszczał karę śmierci posuwając się jedynie w swej hipokryzji do oddania zadania jej wykonania w ręce władzy świeckiej, jako że "Kościół brzydzi się rozlewem krwi". Dlatego czarownice i heretycy płonęli na stosach osądzeni przez kościelną inkwizycję, ale podpalonych przez katów królewskichJakoś jeszcze nikt mnie przekonująco nie upewnił jak można ewoluować od takiej postawy do mianowania się największym obrońcą życia we wszystkich jego przejawach
Nie przeczę, że Kościół wielokrotnie godził się na czyjąś śmierć, a także sam przeprowadzał chociażby inkwizycję zakrojoną na ogromną skalę. Ale u podstaw chrześcijaństwa, a do tego chcę się odwołać(nie do praktyki Kościoła) leży poszanowanie życia ludzkiego. I to dla mnie jest naprawdę ważne.



