Pamiętam jak w pierwszym meczu dla MU strzlelił bodajrze 2 gole i "roznosił" obronę rywali. Kibice go wprost kochali. Jednak jak każdemu piłkarzowi jemu też zdażały się gorsze mecze i cięzkie chwile. Kibice jednak na to nie patrzą i wieszają koty na najzdolniejszym młodym piłkarzu świata



