
Rysunek w sam raz obrazujący powyższą dyskusję
Choć muszę przyznać, że brak Reyesa we wczorajszym meczu jest, hmm... zastanawiający powiedzmy...
Tym dziwniejsze to, że przecież i Arsene i sam piłkarz na oficjalnej stronie klubu zaprzeczali plotkom o transferze do Madrytu. Co za czasy, nikomu już nie można ufać


