Zico_FCI pisze:Po pierwsze hu*owa transmisja. Po drugie hu*owy sędzia. Po trzecie przehu*owi komentatorzy..
Tak to był zdecydowanie Mielcarski & Szpakowski Show
Co do samego meczu, to chyba nikt nie spodziewał się otwartej gry ze strony Legii. Schowali się na swojej połowie i posyłali długie piłki na Włodarczyka (lepiej nie komentować). Środek pola praktycznie nie istaniał co oczywiście też przekładało się na styl gry.
Patrząc obiektywnie to należy się cieszyć, że było tylko 1-0, bo gdyby nie Fabiański to w rewanżu Wdowczyk mógłby rezerwy wpuścić. Co z tego czy gol padł po słusznym karnym czy też - bramka to bramka, a pomyłki sędziowskie się zdarzają i nic nie poradzimy. Nadzieję przez meczem w Warszawie są niewielkie ale są i trzeba do końca wierzyć, że może wyjdzie Legii mecz sezonu, albo Edson coś strzeli z wolnego (dziwi mnie, że Legia nie szukała właśnie jakichś fauli przed polem karnym mając takiego strzelca



