Sparingi jednak nie kłamały do konca. Liverpool narazie nei jest w najwyższej formie i trudno oczekiwac zwyciestwa w niedielnym spotkaniu z Chelsea. Choć z drugiej strony Chelsea tylko ciut lepiej sie spisuje w sparingach. Jedyne dobre wrazenie pozostawili po sobie nowe nabytki Rafy Pennant, Gonzlez i Bellamy. Środek Sissoko- Xabi takze w miare. Moze cos innego działo sie w pierwszej połowie, ktorej nie ogladałem. Ale tak horror z Happy end'emMam nadzieję ,że The Red's powoli się rozkręcają i niedługo będą w znakomitej formie ,która da nam zwycięskie mecze...Ważne jest ,by się nie podłamywać i pracować dalej...



