Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 11 sie 2006, 17:52

Fajnie, że mamy Kuszczaka, chłopak ma z pewnością talent i wielką szansę przed sobą. Jak widać dalszy ciąg podboju Wielkiej Brytanii przez polskich keeperów. Po Dudku w Liverpoolu, Borucu w Celticu mamy Tomka w ManUtd. Kto wie czy w perspektywie regularnych występów ten ostatni nie zostanie największą gwiazdą. Pamiętam jak o Kuszczaku mówiło się w samych superlatywach kiedy jeszcze grał w kadrze Globisza. Wygrał los na loterii, pytanie czy wykorzysta swoją szansę. My patrzymy na to wszystko trochę sercem, bo to pierwszy Polak, itd. ale inny klub z Manchesteru - MC kupili za 3,5 miliona EURO(!) Isakssona, który jakby nie patrzeć na chwilą obecną jest lepszym fachowcem niż nasz rodak.

W każdym razie brawa dla działaczy za politykę odnośnie bramkarzy. Tak dobrej sytuacji nie mielismy od dawna, bo nie dość, że w tym sezonie mamy doświadczonego i pewnego Van der Sara, to na ławce ambitnego, obdarzonego świetnym refleksem Kuszczaka. A kolejny wielki talent - Ben Foster, o ile ominą go kontuzje będzie regularnie bronił w Watford, w dodatku następny kandydat do bramki ManUtd Tim Howard będzie miał swą szansę w Evertonie. To doprawdy świetne rozwiązanie bo nawet w przypadku zakończenia kariery przez Edwina za rok mamy do wyboru 3 dobrych fachowców. Sytuacja z sezonu kiedy beznadziejnie bronił Howard i wskoczył za niego największy partacz w historii MU Roy Caroll nie powinna się powtórzyć.

Trudno powiedzieć jaki to będzie sezon dla Kuszczaka. Na pewno sporo nauczy się od Holendra ale rozliczać go będziemy z występów w pierwszej drużynie. Dotychczas Edwin nie sprawiał wrażenia kontuzjogennego i w poprzednim sezonie Howard oglądał murawę tylko z ławki. Kto wie jak będzie w tym sezonie. Wystarczy jakiś drobny uraz albo zniżka formy i nasz rodak pewnie od razu wskoczy do składu. Wydaje mi się, że z taką myślą Ferguson go sprowadził. Ale Kuszczak to fighter i już narobił sporo strachu pewniakowi Borucowi przed MŚ. Dla nas kibiców United nie będzie nic lepszego niż rywalizacja o miejsce w bramce Manchesteru. Nie wierzę, żeby Tomek odpuścił i cieszył sie jedynie z miejsca na ławce. To wojownik, charakter dobry dla Diabła :) O ile w tym roku Edwin to zdecydowany nr 1 to kto wie czy za rok nie będziemy świadkami ciekawego pojedynku Kuszczak vs Foster. Gdyby ten drugi jeszcze zdobył miejsce w bramce reprezentacji to już w ogóle głowa mała.
Cris7 pisze:A ja wciąż będę się upierał, że brakuje klasowego DM'a, bo takim nie jest ani Senna, ani Carrick. A na Wyspach ciężko gra się bez skutecznego w destrukcji środkowego pomocnika. Zresztą nie tylko na Wyspach. W każdym klubie taki piłkarz jest na wagę złota.
Zgadzam się. O ile Carrick do DM'a nie pasuje, on jest raczej rozgrywającym o tyle Senna to już klasyczny DM. Tylko czy wystarczający na tak wielkie potrzeby i aspiracje Manchesteru? To z pewnością dobry piłkarz ale już niemłody i nie do końca sprawdzony na największych imprezach. Bo jedna LM i kilka meczów na MŚ to jak na 30 lat dorobek średnio imponujący. Powiem tak, wolę go od Hargreavesa ale jeszcze chętniej zobaczyłbym Diarrę. Trzeba nam na tę pozycję killera, zawodnika,który zagwarantuje jakość i spokój na lata a Malijczyk ma wszystko żeby spełnić te nadzieje.
Anglik mnie wcale nie przekonuje i nie zmieni tego kilka dobrych spotkań podczas MŚ. Co prawda mimo 25 lat jest obyty i w LM i na arenie międzynarodowej ale czegoś mu brakuje. Poza tym wątpię żeby Bayern go puścił. Już stracili dwa filary pomocy: Ballacka i Ze Roberto, na stratę Owena sobie pozwolić nie mogą.

Świetną informacją jest wypożyczenie Martina. O ile tylko będzie grał w pierwszej drużynie i będzie się rozwijał jak dotychczas to w przyszłości powinien być filarem pierwszego składu.

Co do plotek o Adriano to szczerze wątpię ale coś w nich może być. Inter kupił dwóch klasowych napadziorów i ktoś z pewnością będzie niezadowolony. Wygląda na to, że Martins może szukać sobie nowego klubu, chyba, że odejdzie właśnie Adriano. W każdym razie miejsca w ataku tylko dwa a kandydatów aż 5 bo i Crespo i Zlatan i Adriano i Martins i Recoba z nowym kontraktem.
Niby Brazylijczyk to trochę rozkapryszona gwiazdeczka ale jego styl gry mógłby się sprawdzić w Manchesterze. Silny fizycznie, dobry technicznie jak byłby do wzięcia to czemu nie. Poza pomocą to właśnie napad budzi największe obawy. Niby na papierze wszystko wygląda OK ale jedna, dwie kontuzje i możemy mieć poważny problem.

Odnośnie transferów Adriano i Diarry. Zauważyliście, że ManUtd od dłuższego czasu nie wygrali wyścigu o klasowego zawodnika? Nasze dotychczasowe transfery opierają się jedynie na zasadzie negocjacji z klubem, nie musimy rywalizować z innymi zespołami a jeśli juz próbujemy to przegrywamy. Carrickiem interesowaliśmy się praktycznie tylko my, Kuszczakiem, Vidicem, Parkiem, Edwinem również. O Evrę rywalizowaliśmy z Interem ale jakoś nie byli do końca przekonani. Przegralismy za to w między czasie batalię chociażby o Ballacka, Robbena, Essiena, Berbatova...Z czego to się bierze? Transfer Carricka udowodnił, że jeśli trzeba fundusze są więc co stoi na przeszkodzie?

Wróć do „Anglia”