A Madej: "Przepraszam, nie rozumiem pytania"Zaza pisze:w i przerwie - "Luksza gdzie Ty byłeś do 44 minut bo my Cie nie widzieli"
Swoja droga dobry typ z tego Madeja. Najpierw olewal ŁKS z gory na dol kiedy ten sie tulal po drugiej lidze. On wolal siedziec na lawce w kolejnych pierwszoligowych klubach. Pozniej przyszedl do Łodzi i od razu myslal ze jest gwiazda, nie grajac przy tym nic. A po wczorajszym meczu, w ktorym jedyne dobre jego zagranie to przylozenie nogi do podania Kolendowicza, mowi:
Czym przekonal? Pocalowaniem herbu?Nie muszę nikomu tłumaczyć, czym dla mnie są derby Łodzi. Moim zdaniem, dzisiaj przekonałem wszystkich niedowiarków, że zależy mi na grze w ŁKS, który był i jest moim ukochanym klubem. Nie mam pojęcia, dlaczego tak fatalnie rozpoczęliśmy to spotkanie.
Zaza a co do derbow to wiecej jest w temacie o Widzewie



