Krzysztof Jarzyna pisze:A Madej: "Przepraszam, nie rozumiem pytania" [...]
No dokładnie
Pamietam że Madej tez coś psioczył w Lęcznej jak grał - Bobo Kaczmarek mu może obiecał gre a potem cos nie tak i jazda - teraz wrócił i odrazu ustawia trenera czy wyjadacza Hajte i innych po kątach - Lukasz Madej Superstar - mowa - chciałby sie powiedzieć
Ile jeden bład może dać nadzieji rywala. Jak by sie zakończyło 2:0 do przerwy - LKS by już nic nie grał a Widzew siłą rozpedu a tu jeden wolny na szybkość i zaczyna sie jadka



