Chelsea FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 13 sie 2006, 16:54

1:1 - i jak narazie to Liverpool jak bokser a Chelsea jak morderca :P Lepiej piłką gra i całą drużyną The Red's - bramka Risse :] miód - ładnie się zachował - obrońcy go zlekcewżyli a ten in raz :] hukną soczyście - Potem Liverpool mógł jeszcze ukąsić a tu jedna pika która Sheva opanował i 1:1 :twisted: Jak profesor - ale Romek się cieszył jak :P Chelsea nadal bedzie tak grać to moze tego meczu nie wygrać bo widac brak zrozumienia itd. Liverpool wiec co chce grać. Gra dokładniej i składniej. Teraz Gerrard wejdzie to bedzie jeszcze lepiej :P

Ballack ma pecha :roll: poczuł smak gre na wyspach :wink: z Sissoko tylko "Bizon" Essien moze walczyć po stronie Chelsea tak samo odporny na ból :P

Edit Druga połowa to już nie to samo. Taka gra na wyczekanie. "Patyk " głową na 2;1 i Liverpool góra :twisted: Rozczarowała druga połowa - tym bardzoe po tym co pokazali w pierwszej. Z przebiegu całego meczu Liverpool był lepszy i zasłużenie wygrał. Bramka Risse ozdoba :P

Wróć do „Anglia”