Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 15 sie 2006, 11:43

Temat przysnął, a tak dużo w klubie się dzieje, że aż nie wiadomo od czego zacząć. Po porażce z Red Bull'em i fiasku rozmów z Simao pojawiły się informacje, że prezydent klubu, Juan Soler, wstrzymuje wszystkie transfery do 23 sierpnia. Dalsze wzmocnienia (konieczne!! Zwłaszcza prawy pomocnik) miały być uzależnione od przejścia "Dodających skrzydeł" i awansu do LM. Nie można było dopuścić do sytuacji, gdy kupujemy kogoś za dużą kasę i tracimy miliony nie awansując do LM. To byłaby katastrofa!

Jednak po ostatnim meczu o Trofeo Naranja, w którym pokonaliśmy Romę 2:0 (przy okazji niezłe chamy z nich) nadzieje Solera jakby odrzyły i chyba zdecydował się postawić na jedną kartę. Skrzydłowy zostanie zakupiony. Ni wiadomo do końca jeszcze który. Najbardziej prawdopodobne będzie przejście Joaquina z Betisu albo Manciniego z Romy. Co prawda Roma twierdziła, że nikt wartościowy z niej nie odejdzie, ale skoro za Amantino żadają ok. 15 mln euro to gdy Valencia położy taką kwotę na stole to nie będą chyba stawiać oporu. Atutem w pościgu (tylko że jest to pościg jednoosobowy, bo nikt inny na poważnie się nie interesuje) o Joaqiuna może być Regueiro, którego chętnie by widział u siebie szkoleniowice Betisu. Ostatnio biało-zieloni złożyli Valencii ofertę w wysokości 5 mln euro za Urugwajczyka (pogłupieli!), ale Ches ją odrzucili nie będąc pewnym zdrowia Vicente. Teraz jednak Mario może być sprzedany, gdyż Vicente świetnie grał w meczu z Romą, a w dodatku jest jeszcze bardzo zdolny Gavilan. Myślę, że suma 15 mln euro + Regueiro może przekonać zarząd Betisu do sprzedaży Joaqiuna. Wypada tylko czekać na rozwój wypadków.

Kibice Valencii mają nowego idola :wink: . Jest nim 20-letni wychowanek - David Silva.
Obrazek

Chłopak świetnie prezentował się w sparingach. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Celcie Vigo, której był głównym motorem napędowym i którą doprowadził do 6. miejsca w La Liga. Nikt już nie płacze w Valencii za Aimarem :wink: .

Wróć do „Hiszpania”