ŻW pisze:Brazylijczycy stworzyli w Legii własny, hermetyczny krąg. Uważają się za bogów. Gdy Kucharski, Surma, Piotr Włodarczyk i Marcin Burkhardt rządzili drużyną, Legia zdobyła mistrzostwo. Teraz Polacy mają coraz mniej do powiedzenia, bo władzę przejmują Brazylijczycy.
Przepraszam, ale jak już takie teksty pisze Życie Warszawy, to chyba coś jest rzeczy, choć jak to brukowiec pewnie wyolbrzymili. A przypomnieć sobie, jak wmawiano przez ostatni czas złą atmosferze Wiśle... Pamiętam, Voorheesa ekscytującego się tym, jak Gołoś z Brożkiem dali sobie po razie albo prasę wmawiającą na początku tego sezonu, że drużyna nie chce Petrescu, bo on faworyzuje swoich graczy.
Można powiedzieć, że Bozia pokarała



