W pierwszej połowie Duńczycy, którzy przecież grali bez kilku podstawowych zawodników zdominowali nas całkowicie. Atak słabo, ale obrona jeszcze gorzej. Niby nasza reprezentacja ma grać systemem 4-4-2. Zabrakło mi zatem gry bocznych obrońców. Gancarczyka z przodu widziałem aż jeden raz
Druga połowa zaczęła się dość interesująco. Graliśmy z jakimś tam pomysłem, choć bocznych obrońców dalej nie było widać z przodu
Jak tak obserwuję naszą reprezentację, to dochodzę do wniosku, że brakuje nam trzech solidnych graczy. Bocznych obrońców to raz, a dwa to kreatywnego środkowego pomocnika. Szymkowiak niestety, ale nie jest w stanie pociagnąć gry naszej drużyny. Mila też jakoś mnie nie oczarował



