Reprezentacja Anglii (zbiorczy)

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kapi88 » 17 sie 2006, 12:27

Anglia wygrała pewnie z Grecją 4-0. Pierwszą bramke strzelił John Terry niemal na pustą bramke. Druga bramka była autorstwa Lamparda, któremu bardziej pomógł obrońca, który przez wślizg zmienił tor lotu piłki i zaskoczył bramkarza. Przy trzeciej bramce Lampard uderzył z około 11m prosto w bramkarza, który wybił piłkę, a potem dopadł do niej Crouch i było 3-0. Czwarta bramka była także strzelona przez Croucha główką, asystę zaliczył młody Downing. Wszytskie bramki zostały strzelone w pierwszych 45 minutach. Druga połowa była o wiele nudniejsza niż pierwsza. Tempo gry zdecydowanie siadło. Anglia nie grała na 100% swoich możliwości, za to Grecja w początkowych minutach groźniej zaatakowała. Wynik jednak nie uległ zmianie.
Najsłabiej zagrał w drużynie Anglii Defoe, który nie sprawiał zagrożenie pod polem przeciwnika. Lampard w środku pola był mało widoczny, także niczym nie zachwycił. Gerrard na prawej stronie był w miare widoczny, biegał, starał się, ale także to nie był jego mecz. Dobra gra Hargreavesa, który był nie do przejścia, choć popełniał czasem głupie faule oraz A. Cole'a, który był bezbłędny w obronie i 2 razy wybijał piłke z bramki po rzucie rożnym.
Pomimo wszytsko Steve McClaren może być zadowolony ze swojego debiutu jako selekcjonera reprezentacji Anglii.

Wróć do „Anglia”