Oceniamy dziennikarzy

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 20 sie 2006, 12:46

Stec. Taki addek, tylko, że w tym wypadku to wada, bo jemu za płacą. Jak na standardy dzennikarstwa, to można go spokojnie nazwać grafomanem. Tam gdzie ma napisać rzeczową analizę, zalewa nas potokiem własnych porównań i epitetów. Maksimum słów, minimum treści. Czasem pomysł na felieton jest naprawdę dobry, ale zostaje przytłoczony przez skłonności Steca do rozmywania. Czasem ciężko się zorientować o czym jest felieton. Pisze bardzo emocjonalnie, widać, że żyje futbolem, dzieciuch (bez aluzji do wyglądu). Lubię poczytać jego ataki na Listkiewicza, m. in. przez tematykę :).

Błoński. Histeryk, niestety ale upatrzył sobie polską ligę. Zawsze płynie z prądem. W Polsce jest tendencja do znajdywania szybkich gwiazd, szybkich tematów itp. Błoński w to doskonale się wpisuje np. Widzew Łódź objawienie ligi po pirewszym meczu, Petrescu - trener beznadziejny, czy brazylijska samba w Legii, wahlarz głębokich analiz Błońskiego, więcej niestety nie pamięta, ale sporo tego :). A czemu histeryk? Czasem jak pisze felieton, w którym stawia jakąś tezę, to z podniecenia zaczyna obok argumentów wypisywać bzdury na jej poparcie. Polecam posłuchać go na żywo.

Czy Pol pisze coś poza relacjami meczów? Nie wiem, czy czytałem jego jakiś felieton :think:. Chyba, że oceniacie go na podstawie studiów sportowych, ale tych z kolei nie oglądam.

Sarzało. Lubię poczytać, ale nic specjalnego. Fachura. Z dziennikarzy Wyborczej autor tematu zapomniał o Wołowskim, ktory jest dla mnie największym fahowcem, jeśli chodzi o sprawy reprezentacji. Świetnie czytał posunięcia Janasa m. in. ze składem, poza tym bardzo wyważona krytyka zawsze z jego strony. Przede wszystkim facet jest rzeczowy i pisze logicznie. Jest jeszcze Szadkowski, który pisze o Anglii i prowadzi cotygodniową (świetną, dowcipną) rybrykę "Jaja na bekonie".

Sero coś tam o fantastycznym Tuzimku napisał. Tyczy się go to samo co Błońskiego, tylko, że o ile Błoński bzdurzy, bo bzdurzy, to Tumizek jest tendencyjny. Ostatnio czytałem jego felieton o pani Jadzi z pralni Legii i jej złotych ustach :). Ja jednak wolę jak ktoś nie jest nachalnie legijny. Atlas? Leczenie psychiatryczne, patrząc po niektórych pluciach, już tego nie czytam. O ludziach z C+ i PS się nie wypowiem, bo nie oglądam.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”