Korona w drugiej połowie żadnej klarownej sytuacji nie miała, w pierwszej też, to jak oni chcieli wygrać ?
Co do Radovanovica to dzisiaj strasznie był wolny, przegrywał pojedynki główkowe, a jak oglądałem troche meczu z Wisłą Płock to zapamiętałem go własnie z tego, ze imponował szybkością i zadziornością, a dzisiaj mało wychodził, tak jakby nie miał siły... ale bramke strzelił
Może dzisiaj nie zagrali tak agresywnie i pressingiem (tak jak ostatnio to czynili), bo może chcą troche sił oszczędzić na Mattersburg ?
Ależ Węgrzyn dzisiaj pierdoły opowiadał, te same frazesy co chwile mówił, i to jeszcze tak jakby chciał przekrzyczeć kogoś



