W roli faworytów także są Henry i Shevchenko, ale obaj nie pokazali w pierwszych swoich meczach niczego rewelacyjnego. Pozostaje mieć nadzieję, że mieli słabszy dzień bo w przeciwnym wypadku czeka ich szukanie formy, a ze znalezieniem jej bywa różnie
Czarnym koniem może się okazać Bent, albo niedoceniony przez Svena Defoe.



