W Serie A był świetny i już po pierwszym sezonie stał się postrachem bramkarzy dlatego nie mam wątpliwości, że nawiąże walke. Pozatym świetni partnerzy z drużyny którzy mogą podać tak, że Andriy nie będzie miał wyjścia jak strzelić.
Z innych to wiadomo Henry, Rooney. Ciekawe jak do Liverpoolu wkomponuje się król strzelców Eridivisie Kuyt ? być może będzie miłą niespodzianką sezonu.
Nie zgadzam się z kolei z Róża aby Saha musiał oswajać się z nową rolą. Przecież końcówke poprzedniego sezonu grał już jako podstawowy piłkarz MU, więc Francuz powinien już się przyzwyczaić. O korone też raczej nie powalczy. Gdybym miał strzelać, w golach Luisa to tak ok. 15-18 bramek będzie miał na koncie


